Niedawno zakupiliśmy drewno kominkowe. W czasie układania drewna mąż napatoczył się na taką oto naturalną rzeźbę:)))

Teraz to „popupie męskie” stoi sobie na tarasie, he he. To tyle, taka migaweczka.

Pozdrowienia i uściski dla wszystkich, którym chce się do mnie zaglądać!

M