Fuerto zaprosiła mnie do blogowej zabawy, polegającej na tym, aby wskazać 10 rzeczy które się lubi.

Zasady są następujące:

1. Trzeba napisać przez kogo zostało się zaproszonym.

2. Należy wymienić 10 ulubionych rzeczy.

3. Zaprosić kolejne 10 osób i powiadomić je o takim zaproszeniu w komentarzach.

Wbrew pozorom nie jest to proste zadanie i trzeba trochę pomyśleć nad odpowiedziami!

Zatem zaczynam. Lubię:

1. Muzykę świata i tzw. chilloutową.

2. Rankiem – pić kawę i czytać w łóżku… Idealny początek dnia. Najlepiej, jak tę kawę jeszcze Ktoś mi zrobi:)

3. Czytać w ogóle:)

4. Kuchnię tajską, włoską i meksykańską, i parę jeszcze innych.

5. Spacerować raźnym krokiem.

6. Podróżować, a w czasie podróży jeść lokalne przysmaki.

7. Gotować, ale tylko wtedy, gdy mam na to ochotę:)

8. Ludzi, tak ogólnie. Oraz wytwory ich rąk. Objawia się to m.in. słabością do skansenów.

9. Dekorować, aranżować, projektować, itp. wnętrza.

10. Wchodzić do mojego domu, zwłaszcza po dłuższej nieobecności.

To tak na gorąco…

Po przerwie: Im więcej myślę, tym więcej rzeczy przychodzi mi do głowy: dobre filmy (natomiast za telewizją nie przepadam), koty, lody Grycan, imprezki domowe, fotografować, czerwone wino, serial „Przyjaciele”, kolory złamane szarością i w ogóle szary kolor we wszelkich odmianach, i mogłabym pewnie jeszcze duuużo dopisać.
Fajna zabawa, dużo mówi o danej osobie, n’est-ce pas?

Do zabawy zapraszam:

Asieję
Alizee
Carolęc
Aagaę
Modeliste 
Asiorka 
Agę
Annaszę
Szpinak's Wife
oraz  Goję

Na koniec wrzucam migawkę z tureckiego targu, z naszej podróży poślubnej:)

 Buziaki!

M