Rany Julek, trudno jest być mamą, pracownikiem, wolontariuszem i bloggerką naraz… Do tego posta (jak do każdego), przymierzam się od jakiegoś czasu, i ciągle coś stoi na przeszkodzie. Ale dziś, choćbym miała otwierać oczy na zapałki, napiszę go, i co więcej, nie zawaham się go opublikować!!! 🙂
Ad rem: kocham motyw ważki, no po prostu kocham i już. Jest jednocześnie piękna i straszna. Z jednej strony symbol nieśmiertelności, zmiany i odnowy po złych czasach, aktywności i szybkości, z drugiej – w Europie wiązano ją z ciemnymi mocami. Ciekawe zwierzę. Wyczytałam w Wikipedii, że „żyją od sześciu miesięcy do siedmiu lat, z czego większość pod wodą, jako drapieżne larwy”. Stąd są zapewne symbolem odnowy – większość życia spędzają pod wodą, by potem, jako dorosłe, latające owady żyć w zupełnie innym świecie, do czterech miesięcy. Jako jedno z niewielu zwierząt latających potrafi wisieć w powietrzu.

Nie mnie jedną fascynuje ważka (fran. libellule, ang. dragonfly). Kochała ją secesja, wykorzystując jej motyw na potęgę – w witrażach, malarstwie, biżuterii. Zapewne kojarzycie obraz Józefa Mehoffera „Dziwny ogród”. Naprawdę wzbudza niepokój, głównie za sprawą ogromnej ważki. Sami zresztą popatrzcie. Niby sielanka, ale budzi mieszane uczucia, jakby zaraz miało coś się niedobrego stać.

Józef Mehoffer, „Dziwny ogród”
Dziś motyw ten nie jest tak popularny. Insekty przewijają się to tu, to tam, ale głównie motyle, które też bardzo lubię. We wnętrzach w ogóle jej mało – gdy przeszukiwałam internet, znalazłam naprawdę niewiele inspiracji. No, może gwoli ścisłości, niewiele inspiracji, które by mnie się podobały:) Głównie występuje na ceramice i szkle, tekstyliach oraz plakatach. Znalazłam też kilka pięknych gałek do mebli, ale z motylami przede wszystkim. I jeszcze kilka rarytasków, ale to na deser.
Zacznę od ceramiki i szkła. Motyle wygrywają z kretesem, choć udało mi się znaleźć kilka cudeniek z ważkami także.
subtelna ważka, alchemiawnetrz.pl
graficzna, bigtomatocompany.com

wiem, że motyl, ale piękny, od casbianca.pl

I mój osobisty hit w tej kategorii, zakochałam się… Przepiękne pojemniki wyszperane w sklepie www.nikamon.pl. No po prostu cudo…

Nie mogę się napatrzeć… Chyba muszę sobie kupić, czy jak… A jakie mielibyście dla niego zastosowanie? Wyłącznie dekoracyjne, czy trzymalibyście w tych pojemnikach coś?
Kolej na tekstylia z motywem ważki, jakie udało mi się wyszperać – i to na naszym podwórku. Istną kopalnią okazał się sklep www.lawendowykredens.pl. Znalazłam tam zazdrostki, poduszki, bieżniki i serwety:
Wiem, że piszę o ważce, ale w sklepie casabianca.pl znalazłam śliczną poduszkę z motylami. Podobny klimat, choć motyl jest dużo częściej występującym motywem:
www.casabianca.pl
Wśród gałek do mebli też dominują motyle, ale kilka z ważkami też się znalazło. Najpierw kilka z portalu ebay.com:

wszystkie cztery z ebay.com
U nas, jak już wspominałam, głównie motyle, ale i mucha i żuk się zaplątały:)
casabianca.pl

casabianca.pl

dotdesign
dotdesign

dotdesign – chciałoby się ją przegonić:)
Najwięcej jest plakatów, wydruków. Są przepiękne! Tutaj garść z etsy.com:
wordantique

theNATIONALanthem

QuantumPrints
A u nas przepiękne znalazłam w sklepie dobre-projekty.sklep.com:

…a także w sklepie zpotrzebypiekna.com:

Udało mi się jeszcze wyszperać tapetę. Bardzo mi leży ta aranżacja:
collettewarditeriors.ie
… i cudne obciążniki do obrusa:
www.dekoracjadomu.pl
I na koniec, na deser, dwa przepiękne w moim odczuciu przedmioty, choć z różnej bajki. Kraniki z pokrętłami w kształcie ważek:

cotemaison.fr
… oraz piękne krzesło, aż z Nowej Zelandii. Chcę takie!!!!!

flutterdesign.co.nz
Wydaje mi się, że to niewiele w sumie. Gdy wpisać hasło „motyl”, w wyszukiwarce pojawia się mnóstwo przedmiotów codziennego użytku z wykorzystaniem tego motywu. Ważek jak na lekarstwo. Ale może w sumie to dobrze, że ten ukochany przeze mnie motyw nie jest tak eksploatowany?
Do następnego!
Magda