7 sierpnia nasza córeczka skończyła pierwszy rok życia. To naprawdę niezwykły czas dla rodzica (dla dziecka pewnie też). Obserwowanie rozwoju takiej małej istotki jest fascynującą sprawą, tym bardziej, że w tym czasie postępy są błyskawiczne. Wciąż nie mogę się nadziwić, że jeszcze rok temu jej nie było, a teraz wszędzie pełno tego małego ludzika! Życie bez niej byłoby zdecydowanie smutniejsze, choć z drugiej strony trzeba przyznać, że dziatek mienie jest ciężką harówką:D

Tę prześliczną literkę m w dolnym lewym rogu dostałam od koleżanki – przywiozła ją z samego Nowego Jorku:) Jestem nią zachwycona. Chciałabym sama umieć wydziergać coś takiego, ale sobie odpuszczę:) Może w kolejnym wcieleniu.

I jeszcze pochwalę się, jaki ładny prezent dostałam od mojej przyjaciółki – tym razem z Francji (hohoho, ale światowo się zrobiło:). Jest to wieszak na klucze, ale ja znalazłam dla niego inne zastosowanie: jako stojak na kolczyki. Dla mnie idealny! Myślę, że nawet lepiej sprawdza się w nowej roli.

Chciałabym też serdecznie pozdrowić wszystkich „zaglądaczy”, zwłaszcza nowych obserwatorów mojego bloga. Bardzo mi miło, że zechcieliście się u mnie zatrzymać!

Uściski,
Magda