Zbyt zachodni dla tych ze wschodu, zbyt słowiańscy dla tych z zachodu… Tak bardzo oderwani od swojego dziedzictwa. Tak mało z niego dumni.

Dlaczego?

JAKA MITOLOGIA SŁOWIAŃSKA?

Bardzo ubolewam nad tym, że tak niewiele wiemy o mitologii słowiańskiej. Każdy z nas zna dobrze mity greckie czy rzymskie, ba, nawet lepiej się orientujemy w wierzeniach Inków, Majów bądź Celtów, niż w naszych własnych! Czy to nie dziwne, że uczymy się w szkole o innych państwach w pierwszej kolejności, zamiast o dziedzictwie własnego kraju? Wiele osób zachwyca się ludową sztuką meksykańską, peruwiańską czy skandynawską, a nie widzi bogactwa, które ma na wyciągnięcie ręki… Większość z nas szybciej sobie wyobrazi typowego Wikinga niż typowego Słowianina. Dlaczego tak mało wiemy o sobie, o swoim pochodzeniu, korzeniach?

FOLK W PRL

Nie wiem jak to z Wami było, ale mam wrażenie, że przez wiele lat wieś, cepelia, folklor były uosobieniem obciachu. Nie umiem wytłumaczyć dlaczego.  To co polskie było zwyczajne i nijakie, a wszystko z zagranicy, zwłaszcza tej zachodniej było lepsze, ładniejsze, bardziej gustowne. Na szczęście dawno mi to przeszło i widzę piękno wokół siebie, pisałam o tym TUTAJ KLIK. Uwielbiam skanseny i jak tylko mam okazję, to odwiedzam je. Nie mogę się nadziwić zmyślności ludzkiej i potrzeby upiększania nawet najprostszych przedmiotów.

NASZE DZIEDZICTWO

Tak bardzo bym sobie życzyła, byśmy byli bardziej świadomi naszej spuścizny, bardziej z niej dumni, by sztuka ludowa była bardziej popularna i doceniana. Nasza niewiedza wynika w dużej mierze z tego, że wierzenia słowiańskie nigdy nie zostały dobrze opisane, zwłaszcza te z terenów dzisiejszej Polski. Jeśli już, to przez osoby im nieprzychylne, czyli te, które zajmowały się wyplenianiem pogaństwa. Z drugiej strony, nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele słowiańszczyzny jest z nami na co dzień.

W MOWIE

W języku funkcjonuje wiele zwrotów wywodzących się z wierzeń naszych przodków, choćby licho, bieda czy dola – wszystkie należą do panteonu wierzeń słowiańskich. Inne przykłady to lelum-polelum, przynoszenie dzieci przez bociany czy wyrażenie „zagłaskać na śmierć”.

W TRADYCJACH

Bardzo wiele tradycji słowiańskich przetrwało, bo zostały zaanektowane przez chrześcijaństwo, choćby, tradycje świętojańskie – skakanie przez ogień, puszczanie wianków, zwyczaj niekąpania się właśnie do nocy Kupały; wielkanocne – takie jak malowanie jajek, śmigus-dyngus czy przygotowywanie wiechy (teraz palmy); czy wreszcie bożonarodzeniowe, takie jak dzielenie się opłatkiem, śpiewanie i chodzenie orszakiem po sąsiadach;  inne przykłady to topienie marzanny, święto plonów, palenie zniczy we Wszystkich Świętych czy zwyczaj niewitania się przez próg.

RENESANS SŁOWIAŃSZCZYZNY

Myślę jednak, że obecnie przeżywamy swoisty renesans słowiańszczyzny. Coraz więcej osób myśli podobnie do mnie: jak to możliwe, że znam wierzenia Skandynawów lub Indian, a nie znam słowiańskich? Obserwuję to zarówno w muzyce jak i sztukach wizualnych.

MUZYKA

Od lat jestem fanką Kapeli ze wsi Warszawa KLIK, fenomenu na skalę światową. Ta muzyka ma w sobie coś transowego, wciągającego. Gdy się wsłuchać, opowiada o niesamowitych dramatach, krzywdzie ludzkiej, o ważnych wydarzeniach – ślubach, pogrzebach, narodzinach, o wielkich uczuciach… Pamiętam, jak trafiłam dość przypadkiem na koncert Kapeli do gdyńskiego Ucha. Muzycy sięgnęli po instrumenty, a ja… znalazłam się w kompletnie innym universum, muzyka mnie otaczała zewsząd i pochłaniała całkowicie. Nigdy wcześniej i nigdy później nie przeżyłam takiego koncertu.

Polecam też posłuchać muzyki ukraińskiej formacji DachaBracha:

 

MODA & WYSTRÓJ WNĘTRZ

Modę na folk widać na wiele sposobów – w łaskach jest obecnie tzw. trend boho, odwołujący się do ludowości i natury, widoczny zarówno w ubraniach jak i w wystroju wnętrz.  Coraz częściej widzę ludzi  noszących ubrania z folkowym akcentem – np. haftem (ostatnio wzory ludowe widzę często na maseczkach i torbach wielorazowych na zakupy), ludowe chusty czy paski.

zdjęcia z książki Janiny Turowskiej „Polish Embroidery”

Do łask wrócił cudowny len, genialna tkanina. W domach coraz więcej ludowych akcentów – w postaci np. kubków,  ściereczek kuchennych, dywanów, koców, kilimów. Na ściany wracają ludowe akcenty,  takie jak wycinanki, kilimy czy plakaty nawiązujące do polskich klimatów – stąd spektakularny sukces serii POLSKA śp. Ryszarda Kai.

Wskrzesza się tradycje charakterystyczne dla danej miejscowości, np. konkurs potraw regionalnych czy inscenizacja ważnego wydarzenia, a ludzie chętnie z tego korzystają i są dumni ze swego lokalnego rysu. Mam ciocię w Węgrowie i nadziwić się nie mogę, jak to miasteczko się zmieniło od mojego dzieciństwa! Teraz jest tam piękny rynek, coroczna Biesiada Węgrowska, a w miejskiej bibliotece jest wystawa rękodzieła ludowego, z naciskiem na cudowną tkaninę dwuosnowową. To bardzo trudna sztuka, a tkaniny przedstawiają całą historię! W Węgrowie wystawione są dzieła pani Małgorzaty Pepłowskiej.  Spójrzcie proszę dłużej na dzieło poniżej. Ile tam się dzieje!

tkanina autorstwa Małgorzaty Pepłowskiej, zdjęcie pocztówki

DUXI

W moje przemyślenia idealnie wpisuje się nowa polska marka – DUXI KLIK, którą się ostatnio zachwyciłam. Ich filozofia jest bardzo bliska memu sercu. Sami o sobie piszą tak: Marka DUXI powstała z zamiłowania do polskiej kultury, czyli naszej pasji. Chcemy, aby w polskich domach pojawiło się więcej akcentów związanych właśnie z Polską. Nasz sklep jest miejscem, gdzie znajdziesz produkty, które uzmysłowią Ci, że nie tylko styl skandynawski, loftowy czy shabby chic jest atrakcyjny. Dziś z polskimi dekoracjami kojarzą się jedynie rzeczy ze wzorami regionalnymi, w stylu „folkowym”. Ludowe dodatki nie wszystkim pasują do współczesnego mieszkania. Produkty DUXI są zupełnie inne. Są nie tylko ładne, estetyczne, niosą także ze sobą wiedzę o nas, o Polsce.

I jeszcze: Wszystkie zdobienia DUXI są tworzone przez wyjątkowe osoby. Wzorów, które oferujemy nie znajdziecie nigdzie indziej. To dzieła stworzone specjalnie dla nas, przez niezwykle utalentowanych pasjonatów. Pasjonatów sztuki i historii. Współpracujemy tylko z polskimi twórcami, ponieważ inspiracją jest właśnie Polska.

Więcej o pracach i procesie twórczym możecie poczytać na BLOGU DUXI KLIK.

TKANINA DWUOSNOWOWA

Twórcy wracają do korzeni w sposób delikatny i gustowny. Ich plakaty nawiązują do polskiej tradycji, ale są przetworzone przez artystów DUXI. Mnie najbardziej zachwycają te odwołujące się do tradycji tkaniny dwuosnowowej:

plakat „Ślub”, DUXI

plakat „Lato”,  DUXI

 

plakat „Dożynki, DUXI

GAŁKI DO MEBLI

W ofercie sklepu znajdziemy gałki do mebli, również nawiązujące do techniki tkaniny dwuosnowowej.

komplet gałek „Wiosna i lato”, DUXI

BÓSTWA I LEGENDY

Poza serią nawiązującą do tkanin DUXI oferuje autorskie grafiki czerpiące z mitologii i legend.  O Leszym wspomina Sapkowski w sadze wiedźmińskiej. To opiekun lasu i jego mieszkańców, zwany również Leśnym Dziadem.

grafika „Leszy”, DUXI

Diabeł Boruta to nie do końca diabeł – wcześniej, przed chrystianizacją, był to leśny demon borowy, stąd jego nazwa – Boruta.

grafika „Boruta”, DUXI

Z niecierpliwością czekam na kolejne pozycje w ofercie DUXI. A tymczasem mam dla Was mega niespodziankę:

10% rabatu na zakupy na kod MAGIADOMU10!!!

Mam nadzieję, że dzięki mnie sklep DUXI pozna więcej osób. Ja jestem zachwycona ich produktami!

I CO DALEJ?

Marzy mi się, że nasze dziedzictwo kulturowe będzie coraz bardziej cenione, zarówno przez nas samych, jak i cały świat. Że może dokonają jakiegoś niesamowitego odkrycia, które pozwoli nam lepiej poznać nasza historię. Że sami z dumą będziemy nosić stroje czerpiące z tradycji i kupować od rzemieślników wytwarzających tradycyjnymi metodami. Że zrobią jakiś absolutnie fantastyczny film oparty na wierzeniach słowiańskich, na który wszyscy będą walić drzwiami i oknami. Pierwszą taką jaskółkę upatruję w ekranizacji sagi „Wiedźmin”, który garściami czerpie ze słowiańszczyzny. Jestem fanką wiedźmina, i choć mam sporo zastrzeżeń do realizacji serialu, to  nie da się zaprzeczyć, że promuje słowiańskie klimaty. Oglądałam go w oryginale i jakże się ucieszyłam, gdy usłyszałam, że strzyga została „strigą”! (A Jakier Jaskrem, choć to już off topic).

Czy znacie innych twórców, prócz tych przeze mnie przywołanych, odwołujących się do naszej tradycji? I mam tu na myśli ogół sztuk wszelakich, tj. dzieła muzyczne, literackie czy plastyczne. Piszcie proszę w komentarzach!

Uściski,

Magda