Na pewno parę gadżetów i wizytówek 🙂

Ale tak poważnie. W ubiegły weekend, 24-25 stycznia odbyła się konferencja dla blogerów, w której miałam przyjemność wziąć udział. Były to dwa dni wypełnione wiedzą, przyjemnościami, ludźmi pełnymi pasji. Ale po kolei.
Spotkanie odbyło się w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym. Jestem naprawdę zachwycona tym miejscem. Niedawno byłam z rodziną w Centrum Nauki Experyment, który stanowi część kompleksu PPNT. Tym razem miałam okazję dobrze się przyjrzeć salom konferencyjnym. Jestem dumna, że w Trójmieście jest takie miejsce – piękne, nowoczesne, twórcze, przestronne.
Organizatorzy nie dali się nam nudzić. Przewidzieli dużo atrakcji. Dla mnie, poza wiedzą i ludźmi, największą było stoisko Lidla, dzięki któremu chodziliśmy najedzeni i zadowoleni 🙂 Ale nie to jest najważniejsze. Z mnóstwa dostępnych produktów można było skomponować kanapkę, po czym ją sfotografować w profesjonalnych warunkach. Wcześniej stylistka jedzenia udzielała fachowych porad, jak uatrakcyjnić potrawę. Mogliśmy wybierać z mnóstwa gadżetów do prezentacji swego dzieła, np. talerze, sznurki, tasiemki, deski. Zapamiętałam, że mięso i warzywa można podrasować oliwą, żeby ładnie się błyszczało, natomiast ser musi być matowy. Niedopuszczalne są porwane krawędzie, np. sałaty, bo wygląda to nieładnie. Generalnie wyższa szkoła jazdy 🙂 Stoisko było megafachowe, wielkie brawa dla Lidla. Dla autorów pięciu najlepszych kanapek/zdjęć firma przewidziała nagrody w postaci aparatów fotograficznych i bonów zakupowych. 
Mogliśmy skorzystać z masażu dłoni przy użyciu produktów firmy Organique, wygrać whiskey Grant’s (udało mi się:)  czy zrobić sobie odjazdowe zdjęcia w fotobudce przy stoisku WhyMailer. Po raz pierwszy spróbowałam bubble tea (zawsze mnie to ciekawiło, interesujące wrażenie, do gustu przypadły mi zwłaszcza pękające kuleczki). 
No dobra, dosyć ściemniania. Co tak naprawdę zapamiętałam z konferencji? Wypunktuję, tak będzie mi łatwiej. Ale wcześniej jeszcze parę słów wprowadzenia.
Zaczęłam prowadzić bloga ponad 5 lat temu, żeby dać upust swoim pasjom: projektowaniu wnętrz i DIY. Wtedy, w 2009 r. blog był raczej rodzajem pamiętnika. Nikt (a na pewno większość w mojej sferze zainteresowań) wtedy nie myślał, że z tego można żyć. I jak tak do niedawna myślałam. To, jak zacofana jestem, zostało mi brutalnie obnażone 🙂 Np. przez fakt, że byłam chyba jedną z niewielu osób, która nie miała własnej wizytówki… Albo fanpage’a na FB. Mam wrażenie, że większość uczestników to nastawieni na sukces profesjonaliści! Może czas najwyższy się zmienić? A zatem:

1. Blogosfera to nowe, bardzo ważne medium, z którym trzeba się liczyć.

2. Żeby zacząć zarabiać na blogu, trzeba:
a) pisać często i ciekawie, przyciągać uwagę,
b) zadbać o grafikę i całą stronę wizualną,
c) bywać, poznawać ludzi, tkać sieć znajomości,
d) pozyskiwać coraz szersze grono odbiorców (jak – to osobny temat),
e) pozostać wiarygodnym i autentycznym, nie udawać kogoś, kim się nie jest.

3. Media społecznościowe – bez nich nie istniejesz. Minimum to Facebook i Instagram, dobrze być na Twitterze, YouTube, w mojej działce na Pintereście. Przy czym blog pozostaje rdzeniem, czyli kierujemy ruch z mediów społecznościowych na bloga, nie odwrotnie.

4. Bloger jest całą redakcją, a nie dziennikarzem, który tylko pisze. Bloger pisze, dba o stronę wizualną, robi korektę, zdjęcia, łamanie tekstu, promocję i całą resztę. Człowiek-orkiestra, który nie umie dobrze grać na wszystkich instrumentach, ale jakoś to brzmi 🙂

5. Bloger musi dbać o jakość – cytat z wystąpienia Artura Jabłońskiego: „Jesteś tak dobry, jak twój najgorszy wpis„. Zapamiętam.

6. Gdy piszesz bloga, stajesz się medium, marką, o którą trzeba dbać jak o każdą inną. Jesteś tym, kim ludzie myślą, że jesteś (z wystąpienia Tomasza Sulewskiego). 
Generalnie pisanie dobrego bloga to ciężka praca, jak każda inna. I samemu trzeba się zastanowić, czy chcę być profesjonalnym czy niedzielnym blogerem, piszącym dla przyjemności. 
Bardzo się cieszę, że mogłam tam być. Cieszę się, że poznałam Dankę z Frajdy nad morzem, Agnieszkę z agafia-art, Magdę z Maminych Skarbów, Magdę z Simply About Home, Magdę z Wnętrza Zewnętrza, Marysię z Mieszkać pięknie, Marię z Prostego wnętrza i Magdę z Nieba na językach.
Dziękuję i do zobaczenia!
Magda

PS. Hamburgery z Carmnika są the best!

M