I ja nie uniknęłam szału na lekturę o fenomenie hygge. Na rynku przed Bożym Narodzeniem pojawiły się dwie pozycje. Ja wybrałam „Hygge. Klucz do szczęścia” autorstwa Meika Wikinga (niezłe nazwisko BTW).

Co w ogóle to jest to hygge?  To kombinacja kilku czynników, ale myślę, że można je sprowadzić do poczucia bezpieczeństwa, komfortu, ciepła i estetyki.

CZYTAJ WIĘCEJ