Bez kategorii
  • Home
  • Bez kategorii

Bez kategorii

Bez kategorii

Wesołych Świąt!

Jak zwykle mało czasu… Chciałam jeszcze tyle postów napisać przed Bożym Narodzeniem… Obfotografować parę aranżacji… Polukrować pierniczki… Umyć okna… Wygrzebać się z roboty „na czysto”… Dlaczego zawsze nam się wydaje,…

Bez kategorii

Historia pewnej lipy

U mojego dziadka pośrodku podwórka stała lipa. Piękna, rozłożysta, dająca dużo cienia, pachnąca podczas kwitnienia. Ale też zajmująca za dużo miejsca, a jej lepki sok pokrywał kleistą, ciężką do usunięcia…

Bez kategorii

Spojrzenie z przeszłości

Co ja mam, co ja mam! Wspaniałą, cudowną, niepowtarzalną pamiątkę! Wisiała u mojej babci na ścianie przy piecu, na słomce (kiedyś tak się obrazy wieszało, albo pocztówki, suche kwiaty, i…

Bez kategorii

WRÓCIŁ!!!!

Cuda się dzieją na Święta! Dziś, czyli w Wielką Sobotę rano wrócił do nas nasz czarny kot! Równiutko tydzień po tym, jak zniknął. Najpewniej go ktoś zamknął, czy to niechcący,…

Bez kategorii

Wesołych Świąt!

To banalne, ale kocham wiosnę. I chyba jestem w mniejszości, która woli święta Wielkiej Nocy od Bożego Narodzenia, a może nie? Chciałabym Wam złożyć serdeczne życzenia z okazji nadchodzących Świąt.…

Bez kategorii

Widziałam orła cień…

No może niezupełnie, ale prawie:) Raczej gołębia ślad. Jakiś czas temu, kiedy jeszcze na świecie było lato, ciepło i słońce, a nie tylko deszczu strugi, przyleciał do nas gołąb. Biedaczek…

Bez kategorii

Zaproszenie do zabawy:)

Fuerto zaprosiła mnie do blogowej zabawy, polegającej na tym, aby wskazać 10 rzeczy które się lubi. Zasady są następujące: 1. Trzeba napisać przez kogo zostało się zaproszonym. 2. Należy wymienić…

Bez kategorii

Żart natury:)

Niedawno zakupiliśmy drewno kominkowe. W czasie układania drewna mąż napatoczył się na taką oto naturalną rzeźbę:))) Teraz to „popupie męskie” stoi sobie na tarasie, he he. To tyle, taka migaweczka.…

Bez kategorii

Lumpeksowe zdobycze

Wspominałam niedawno o moich lumpeksowych łowach, że bywają udane. Pochwalę się dziś najpierw moimi „dorosłymi” zdobyczami. Z lumpeksu mam dwie pary sandałków oraz trzy świetne (moim zdaniem:) torebki. Jeśli chodzi…